Job 20BW1975

1Na to odpowiedział Sofar z Naama i rzekł:

2Moje myśli skłaniają mnie do odpowiedzi, gdyż jestem wzburzony,

3gdy słyszę naganę, która mnie boleśnie dotyka; wtedy zaś duch zgodnie z moim rozumieniem podsuwa mi odpowiedź.

4Czy nie znasz tej prawdy odwiecznej, od czasu gdy człowiek pojawił się na ziemi,

5że wesele bezbożnych trwa krótko, a radość bezecnych jest chwilowa?

6Choćby jego pycha sięgała aż do nieba, a jego głowa dotykała obłoków,

7to jednak zginie na zawsze jak jego własny gnój; ci, ci go widywali, mówią: Gdzie się podział?

8Ulatuje jak sen, nie znajdzie się go; znikł jak widziadło nocne.

9Oko, które go oglądało, już go nie ujrzy i już go nie zobaczy jego miejsce.

10Jego dzieci muszą powetować szkody ubogich, a jego ręce muszą oddać, co wydarł,

11chociaż jego członki są pełne młodzieńczej siły, jednak musi ona spocząć wraz z nim w prochu.

12Chociaż zło jest słodkie w jego ustach i chociaż chowa je pod językiem,

13zachowuje je i nie pozbywa się go, i stara się zachować je na podniebieniu,

14to jednak jego pokarm przemienia się w jego trzewiach i staje się jadem żmii w jego wnętrzu.

15Pochłonął bogactwa, lecz musi je wypluć; Bóg wypiera je z jego brzucha.

16Wessał jad żmii, uśmierca go język gada,

17nie wolno mu patrzeć z rozkoszą na potoki ani na strumienie miodu i śmietany.

18Musi oddać, co zdobył, nie może tego połknąć; choćby nabył wiele dóbr, nie nacieszy się nimi,

19bo gnębił, pozostawił bez opieki ubogich, rabował dom, którego nie zbudował;

20ponieważ jego żądza była nienasycona, dlatego nie uratują go jego skarby.

21Nic nie uszło przed jego żarłocznością, dlatego jego mienie nie ostoi się.

22Mimo nadmiaru dostatku ma utrapienie, spada na niego cała moc niedoli.

23Gdy będzie napełniał swój brzuch, Bóg ześle na niego zapalczywość swego gniewu i spuści na niego zagładę.

24Gdy będzie uciekał przed bronią żelazną, łuk spiżowy przeszyje go.

25Strzała wychodzi z jego grzbietu i iskrzący grot z jego żółci; ogarniają go strachy.

26Zupełna ciemność ogarnia jego skarby, pożera go ogień, przez nikogo nie rozniecony i pochłania wszystko, co ocalało w jego namiocie.

27Niebiosa odsłonią jego winę, a ziemia powstanie przeciwko niemu.

28Cały dobytek jego domu zostanie uprowadzony, rozpłynie się w dniu jego gniewu.

29Taki jest los bezbożnego zgotowany przez Boga i dziedzictwo przeznaczone mu przez Boga.

© 1975 - 2020 Towarzystwo Biblijne w Polsce (Warszawa), Bible Society in Poland (Warsaw)

Choose Translation

Switch translation for Job 20.

Reading Settings

Paragraph viewDisplay verses as flowing paragraphs instead of individual lines
Show verse numbersDisplay verse numbers inline
Red letterHighlight the words of Christ in red

Sign in to save your reading preferences across sessions.